Z Podlasia, z sercem — historia Pieskich Smaczków
Pieskie Smaczki nie powstały w sali konferencyjnej. Powstały na spacerze — w lesie pod Białymstokiem, kiedy patrzyliśmy, jak nasz pies wreszcie odpoczywa po tygodniu burz, które zamieniały go w kłębek nerwów.
Szukaliśmy dla niego pomocy. Znaleźliśmy półki pełne tabletek ze składem dłuższym niż karta gwarancyjna i importowanych „calming treats”, których producenta nie dało się nawet znaleźć w internecie. Pomyśleliśmy: przecież odpowiedź rośnie tutaj, wokół nas. Rumianek. Melisa. Kozłek lekarski. Zioła, które na Podlasiu stosuje się od pokoleń.
Dlaczego Podlasie?
Bo tu nie trzeba szukać natury — tu natura jest wszędzie. Czyste powietrze, nieskażone lasy, cisza, której brakuje w mieście. Region ostatniej pierwotnej puszczy Europy to najlepsza możliwa metryka pochodzenia dla produktów, które mają dawać psu spokój i zdrowie.
Nasze zasady
- Funkcja, nie pusta kaloria. Każdy produkt rozwiązuje konkretny problem: stres, zęby, stawy, trening.
- Skład, który rozumiesz. Kilka linijek. Zero zbóż, konserwantów i barwników.
- Jak dla własnych dzieci. Nie sprzedajemy niczego, czego nie podalibyśmy własnemu psu.
Tworzymy produkty dla psów tak, jak dla własnych dzieci — z tego, co daje natura Podlasia. Dziękujemy, że jesteś z nami.